TYTUŁY

  • Trzeba uważać

    „Któregoś dnia powiesz sobie: „Zmęczony jestem, usiądę”, i siądziesz. A potem powiesz sobie: „Głodny jestem, wstanę i zrobię sobie coś do zjedzenia”. Ale nie wstaniesz. Powiesz sobie: „Nie powinienem był siadać, ale skoro już siadłem, posiedzę jeszcze trochę, później wstanę i zrobię sobie coś do zjedzenia”. Ale nie wstaniesz i nie zrobisz sobie nic do zjedzenia.
    Popatrzysz chwilę na ścianę, a potem powiesz sobie: „Zamknę oczy, może prześpię się trochę, będę się po tym czuł lepiej”, i zamkniesz je. A kiedy je otworzysz, ściany już nie będzie.
    Znajdziesz się w nieskończonej pustce, której nie wypełniliby wszyscy wskrzeszeni zmarli wszelkich czasów, i będziesz w niej jak ziarnko piasku pośród stepu.
    Tak, któregoś dnia poznasz, co to jest, będziesz jak ja, z tym że ty nikogo już nie będziesz miał, bo nie zlitowałeś się nigdy nad nikim i nikogo już nie będzie, kto by się zlitował.”


    „Końcówka” S.Beckett przekład A.Libera

  • Lekarstwo na dzisiaj

    „(…) wyjmuje buteleczką z resztką czerwonego płynu, odwraca się przodem do widowni, szuka okularów, wkłada je, czyta etykietkę)
    Ogólne przygnębienie… spadek sił… brak apetytu… dla niemowląt… dzieci… dorosłych… płaska łyżka stołowa, sześć razy dziennie…
    (Podnosi głowę uśmiecha się) — tak jak się dawniej mówiło!
    (Uśmiech gaśnie, znów pochyla głowy, czyta) — sześć razy dziennie… przed i po jedzeniu… natychmiastowa .. (Przybliża do oczu) – poprawa.”


    „Szczęśliwe dni” S.Beckett przekład A.Libera

  • Milcząca wola

    „wola będąca wytrwałym i niezmiennym sługą naszych kolejnych osobowości; ukryta w cieniu, pogardzana, niestrudzenie wierna, wciąż starająca się — bez troski o odmiany naszego ja — aby mu nigdy nie brakło tego, co niezbędne. I tak w chwili gdy ma się ziścić upragniona podróż, podczas gdy inteligencja i wrażliwość zaczynają się pytać, czy w istocie ta podróż warta jest naszego trudu, wola, świadoma, iż gdyby się ta podróż okazała niemożliwą, owi gnuśni panowie natychmiast zaczęliby widzieć w niej wszystkie uroki — wola pozwala im rozprawiać przed dworcem i piętrzyć wątpliwości, ale zajmuje się kupnem biletów i wsadza nas do wagonu we właściwej chwili. Jest równie niezmienna, jak inteligencja i wrażliwość są zmienne; że jednak jest milcząca i nie przytacza swoich argumentów, wydaje się prawie nieistniejąca; inne części naszego ja posłuszne są stanowczej decyzji owej woli, ale nie dostrzegając jej, podczas gdy rozróżniają wyraźnie własne niepewności.”
    „W cieniu zakwitających dziewcząt” M.Proust

  • Cud Wiary

    „wiara rodzi się nie od cudu, lecz cud od wiary. Jeżeli realista raz uwierzy, to właśnie ze względu na swój realizm powinien bezwarunkowo dopuścić istnienie cudu. Święty Tomasz apostoł mówił, że nie uwierzy, aż zobaczy, ujrzawszy zaś rzekł: „Pan mój i Bóg mój!” Czy to cud tchnął w niego wiarę? Chyba przeciwnie: uwierzył, ponieważ pragnął wierzyć, a może nawet wierzył już skrycie w głębi duszy, gdy mówił: „Nie uwierzę, aż zobaczę.”

    F.Dostojewski „Bracia Karamazow”

  • Dzisiaj

    Gdyby ze wszystkich na świecie drzew
    Zrobić jedno olbrzymie drzewo,
    Jedno drzewo pod same niebo,
    A ze wszystkich na świecie rzek
    Taką rzekę, że jeden brzeg
    Byłby o milion mil od drugiego,
    A głęboką – że coś strasznego!

    I gdyby ze wszystkich na świecie małp
    Zrobić jedną małpę nad małpy,
    Taką małpę, że ten, co chciałby
    Spojrzeć na nią choć jeden raz,
    Musiałby patrzyć przez cały czas.
    Całe życie musiałby patrzyć
    I co najmniej tysiąc lat żyć! –

    I gdyby ta małpa aż spod nieba
    Zeskoczyła z tego drzewa
    Do tej rzeki – tej największej
    I najszerszej, i najgłębszej,
    Takiej wielkiej, że jej nigdy
    Nie obejmie ludzki mózg –
    Jaki to byłby –
    Jaki to byłby –
    Jaki to byłby PLUSK!

    „Gdyby” J.Tuwim

  • Choroba

    „As the good book says, when a poor man eats a chicken, one of them is sick.”


    „Fiddler on the Roof” S.Harnick

  • podobny samemu sobie

    „skoro przyjemne jest to co jest zgodne z naturą, i ponieważ rzeczy pokrewne łączą wzajemne związki naturalne, to również wszystkie istoty pokrewne lub podobne są dla siebie z reguły przyjemne: człowiek jest więc czymś przyjemnym dla człowieka, koń dla konia, młody dla młodego.(…) Skoro wiec dla każdej istoty przyjemna jest istota do niej podobna lub jej pokrewna i skoro każdy człowiek jest najbardziej podobny i pokrewny samemu sobie, to każdy w mniejszym lub większym stopniu musi kochać siebie samego, gdyż obie te cechy jego samego najbardziej dotyczą.”

    „Retoryka” roz.11 „Przyjemność” Arystoteles Przekład H.Podbielski

  • Drugi człowiek

    Przyjdź Duchu Święty,
    zginając (albo nie zginając) trawy,
    ukazując się (albo nie)
    nad głową językiem płomienia,
    (…)
    Jestem człowiekiem tylko,
    więc potrzebuję widzialnych znaków,
    (…)
    Zbudź więc jednego człowieka,
    gdziekolwiek na ziemi
    (nie mnie, bo jednak znam, co przyzwoitość)
    i pozwól, abym patrząc na niego mógł podziwiać Ciebie.

    „Veni Creator” C.Miłosz

  • Fenomen

    „(…) nie można się dość nadziwić, że jedno ciało pożąda drugiego – to przecież fenomen, – ależ tak, zupełnie wyjątkowy fenomen miłości. Oczywiście zmysłowość i miłość są od siebie zawsze nieodłączne. I najlepiej można oczyścić miłość z zarzutu zmysłowości, jeśli się, odwrotnie, udowodni istnienie elementu miłosnego w zmysłowości. Pożądanie obcego ciała oznacza przezwyciężenie istniejących zazwyczaj oporów, polegających na obcości „ja” wobec „ty”, tego, co moje, wobec tego, co cudze. Ciało (…) normalnie nie odczuwa wstrętu jedynie wobec samego siebie. Z cudzym nie chce mieć nic wspólnego. Jeśli nagle obce ciało staje się przedmiotem pożądania i rozkoszy, to stosunek „ja” do „ty” alterowany zostaje w sposób, dla którego określenie „zmysłowość” jest jedynie pustym słowem. Nie można się obejść bez pojęcia miłości, nawet jeśli rzekomo nic duchowego w grę tu nie wchodzi.”
    „Doktor Faustus” T.Mann

  • Pewny sposób

    • „Jak, jak odzyskać wiarę? (…) przyszłam teraz, ojcze, ukorzyć się przed tobą i prosić o pomoc. Jak dowieść, w jaki sposób się przekonać?
    • (…) dowieść tu nic nie można, można się tylko przekonać.
    • Jak? W jaki sposób?
    • Doświadczeniem czynnej miłości. Niech się pani stara kochać bliźnich czynnie i bez ustanku. W miarę jak będzie pani czyniła na tej drodze postępy, będzie się pani równocześnie utwierdzać w wierze w Boga i w nieśmiertelność pani duszy. Skoro zaś dojdzie pani do zupełnego poświęcenia się w miłości do bliźnich, wtedy uwierzy pani na pewno i już żadne zwątpienie nie będzie miało dostępu do jej duszy. Wypróbowany to sposób i pewny.”

    „Bracia Karamazow” F.Dostojewski przekład A.Wat