„Obaj mężczyźni spojrzeli na siebie porozumiewawczo z drwiącym, nienawistnym uśmiechem na ustach.
Wiedzieli, wiedzieli na pewno, że Bóg nie stworzył świata, bo świat powstał sam z siebie.
Wiedzieli, że Chrystus popełnił szaleństwo pozwalając przybić się do krzyża.
Wiedzieli, że kwiaty i zachody słońca nie są naprawdę piękne, ponieważ wszystko polega tylko na załamywaniu się promieni świetlnych oddziałujących na siatkówkę.”
„Paryżowi podzwonne” B.Marshall przekład M.Skibniewska
Dodaj komentarz