„(…) nie można się dość nadziwić, że jedno ciało pożąda drugiego – to przecież fenomen, – ależ tak, zupełnie wyjątkowy fenomen miłości. Oczywiście zmysłowość i miłość są od siebie zawsze nieodłączne. I najlepiej można oczyścić miłość z zarzutu zmysłowości, jeśli się, odwrotnie, udowodni istnienie elementu miłosnego w zmysłowości. Pożądanie obcego ciała oznacza przezwyciężenie istniejących zazwyczaj oporów, polegających na obcości „ja” wobec „ty”, tego, co moje, wobec tego, co cudze. Ciało (…) normalnie nie odczuwa wstrętu jedynie wobec samego siebie. Z cudzym nie chce mieć nic wspólnego. Jeśli nagle obce ciało staje się przedmiotem pożądania i rozkoszy, to stosunek „ja” do „ty” alterowany zostaje w sposób, dla którego określenie „zmysłowość” jest jedynie pustym słowem. Nie można się obejść bez pojęcia miłości, nawet jeśli rzekomo nic duchowego w grę tu nie wchodzi.”
„Doktor Faustus” T.Mann
Dodaj komentarz