Kategoria: Bez kategorii

  • Ludzkość

    „VLADIMIR: Nie traćmy czasu na próżne gadanie. (Pauza. Z siłą) Zróbmy coś, gdy się nadarza okazja! Nie co dzień jesteśmy potrzebni. Choć prawdę mówiąc, potrzebni to wcale nie jesteśmy akurat my. Inni nadaliby się tak samo, o ile nawet nie lepiej. To, cośmy usłyszeli, było skierowane do całej ludzkości. Ale w tym miejscu i w danym momencie ludzkość cała to my, czy nam się podoba, czy nie. Korzystajmy więc z tego, póki nie jest za późno.”


    „Czekając na Godota” S.Beckett przekład A.Libera

  • Porównanie

    „Cynicy i moraliści zgodnie kładą rozkosze miłości między uciechy zwane pospolitymi, między przyjemności picia i jedzenia, uznając je przy tym (…) za mniej od tych drugich nieodzowne.(…)
    Uwierzę w utożsamienie miłości z radościami czysto fizycznymi (…) w dzień, w którym zobaczę, jak smakosz szlocha z rozkoszy przed ulubioną potrawą niczym kochanek na młodym ramieniu.”

    „Pamiętniki Hadriana” M.Yourcenar przekład H.Szumańska-Grossowa

  • Niby

    „Dusza w ogóle włada nad tym, co bezduszne, i po całym świecie wędruje, rodząc się tu w tej, a tam innej postaci. A że doskonała jest i skrzydlata, więc po niebie lata i całym światem włada, (…). A jeśli pióra straci, spada, aż coś stałego napotka, uchwyci i zamieszka tam, ciało ziemskie na siebie wziąwszy, które teraz, niby samo z siebie, poruszać się zaczyna dzięki jej sile i nazwę otrzymuje(…)”

    „Fajdros” Platon przekład W.Witwicki

  • Wiedzieli na pewno

    „Obaj mężczyźni spojrzeli na siebie porozumiewawczo z drwiącym, nienawistnym uśmiechem na ustach.
    Wiedzieli, wiedzieli na pewno, że Bóg nie stworzył świata, bo świat powstał sam z siebie.
    Wiedzieli, że Chrystus popełnił szaleństwo pozwalając przybić się do krzyża.
    Wiedzieli, że kwiaty i zachody słońca nie są naprawdę piękne, ponieważ wszystko polega tylko na załamywaniu się promieni świetlnych oddziałujących na siatkówkę.”


    „Paryżowi podzwonne” B.Marshall przekład M.Skibniewska

  • Spełnienie

    „Żebyś ty wiedział, jak to jest, gdy nocą
    Budzi się nagle ktoś i zapytuje
    Słysząc bijące serce: Czego ty chcesz jeszcze,
    Nienasycone?”

    „Pożegnanie” C.Miłosz

  • Zegar

    • Pokażę ci, co zawiera złota szkatułka, która tak cię zajmowała.
    • A co w niej chowasz? Jakieś stworzenie? Zdawało mi się, że słyszę wewnątrz bicie serca
    • To serce czasu.
    • Czasu? A co to jest czas – spytał krasnoludek.
    • Nie mogę ci tego powiedzieć i nikt ci tego nie objaśni. Ludzie sądzą, że składa się z trzech różnych okresów przeszłości teraźniejszości i przyszłości.(…)
    • Kto wbił ci w głowę takie głupstwa? Nie słuchaj głosu złotego pudełeczka i tego głupiego gadania o przeszłości, teraźniejszości i przyszłości! Czyż nie pojmujesz, że to jest to samo? Nie rozumiesz, że cię ktoś wyśmiewa w tej złotej szkatułce? Na twoim miejscu rzuciłbym ją do rzeki, aby utopić zamkniętego w niej złego ducha. Nie wierz mu ani słowa! On kłamie! Pozostaniesz zawsze dzieckiem, nie zestarzejesz się nigdy i nigdy nie umrzesz. Jedynie ułożysz się na chwilę do snu!

    „Ksiega z San Michele” A.Munte przekład Z.Peterson

  • Kolacja

    „Tymczasem na folwarku nie uszło baczności,
    że przed ganek zajechał któryś z nowych gości.
    Już konie w stajnię wzięto, już im hojnie dano,
    Jako w porządnym domu, i obrok, i siano:
    Bo Sędzia nigdy nie chciał, według nowej mody,
    Odsyłać koni gości Żydom do gospody.”

    „Pan Tadeusz” A.Mickiewicz

  • Głupstwo

    „(…) dokąd wy pędziecie, podróżni?… Dlaczego narażasz kark, akrobato?… Co wam po uściskach, tancerze?… Wykręcą się sprężyny i pójdziecie na powrót do szafy.
    Głupstwo, wszystko głupstwo!… a wam, gdybyście myśleli, mogłoby się zdawać, że to jest coś wielkiego!”

    „Lalka” B.Prus

  • Ja

    „(…) usiłuje zająć się poznawaniem samego siebie. „Poznaj samego siebie” – to piękna i rozumna rada, szkoda tylko że starożytność nie wskazała nam sposobu, jak z tej rady korzystać. Kiedy dawniej przychodziła mi ochota zrozumieć kogoś albo siebie, to rozpatrywałem nie postępki, w których wszystko jest względne, lecz pobudki.
    Powiedz mi, czego pragniesz, a powiem ci, kim jesteś. Teraz więc poddaję siebie egzaminowi: czego pragnę?”

    „Nieciekawa historia” A.Czechow przekład M.Mongirdowa

  • Często, ale nie dużo naraz

    „Nie uważasz, że to jest ładne, wszystkie te drzewa, te głogi, i ten staw (…) Czujesz ten wietrzyk? Ach, niech gadają co chcą, drogi Amadeuszu, życie ma swój urok!
    Naraz odzyskał pamięć zmarłej żony, i uważając z pewnością za nazbyt skomplikowane dochodzić, jak mógł w podobnej chwili poddać się odruchowi radości, przeciągnął tylko ręką po czole, gestem właściwym mu za każdym razem, kiedy się nastręczała jakaś trudna kwestia, osuszył oczy i przetarł binokle. Ale nie mógł się pocieszyć po stracie żony i w ciągu dwóch lat, o które ją przeżył, powiadał do dziadka:
    — To śmieszne, bardzo często myślę o biednej żonie, ale nie mogę myśleć o niej dużo naraz.
    Często, ale nie dużo naraz, jak dobry stary Swann”

    „W stronę Swanna” M.Proust przekład T.Boy-Żeleński